gradowa

52 manifesty na 2016 rok

Niektórym może się wydawać, że robienie postanowień noworocznych to głupota. Niektórzy uwielbiają spisywać swoje noworoczne plany, by po 12 miesiącach je zweryfikować i zakończyć rok z poczuciem, że odnieśli osobisty sukces. Ja w zeszłym roku olałam system i podeszłam do sprawy z nastawieniem "jakoś to będzie". Wyszło z tego jedno wielkie nic i pretensje mam za to tylko i wyłącznie do siebie. W tym roku mam już wizję swojej osoby w 2016 roku. Kieruję się jednak zasadą, żeby działać, a nie gadać, dlatego nie podzielę się moją listą, bo podobno jest tak, że jak się o swoich planach papla na prawo i lewo, to motywacja spada. U mnie tak bynajmniej jest.

Jeśli należysz do grupy osób, która jednak lubi zaczynać Nowy Rok z czystą kartą, masz głowę pełną pomysłów oraz motywację do działania, poniższe manifesty pomogą Ci nadać ostateczny kształt Twoim planom lub zainspirować się, jeśli dopiero zaczynasz spisywanie swoich postanowień. Wybrałam te, których myślą przewodnią jest hasło: TO BĘDZIE MÓJ ROK.

Zacznij od nowa

To jest Twoje życie.

Mów TAK.

Mów NIE.

Twórz.

Inspiruj.

Nie osądzaj.

Więcej książek, mniej TV.

Schody zamiast windy.

Analizuj mniej.

Celebruj wyjątkowe dni.

Nie traktuj siebie zbyt poważnie.

Nie zamartwiaj się.

Bądź dla siebie dobra.

Zakładaj najlepsze.

Bądź odważna.

Zaufaj sobie.

Bądź niezależna.

Miej oszczędności.

Próbuj.

Działaj.

Inwestuj w siebie.

Kupuj mniej.

Pogódź się z przeszłością.

Uśmiechaj się do siebie.

Przyjmuj komplementy.

Dawaj komplementy.

Bądź obecna.

Ciężko pracuj.

Przestań się porównywać.

Bądź rozsądna.

Złam zasady.

Twórz zasady.

Kieruj się sercem.

Pomagaj.

Przyjmuj pomoc.

Ucz się na błędach.

Nie komplikuj sobie życia. Wybierz prostotę.

To co myślą o Tobie inni to nie Twój problem.

Bądź osobą, którą chciałabyś poznać.

Przestań szukać uwagi u osób, które Cię krzywdzą.

Jeśli nie możesz czegoś zmienić, zmień swoje podejście.

Nie czekaj na pozwolenie.

Nie pozwól, by Twoje lęki blokowały Twój rozwój.

Rób to, co co kochasz.

Pamiętaj o swoich priorytetach.

Planuj.

Bądź spontaniczna.

Szanuj siebie.

Nie marnuj czasu.

Szukaj szczęścia w sobie.

Czas by żyć, a nie tylko istnieć.

Wiem, że niektóre się wzajemnie wykluczają, ale o to właśnie chodzi, bo życiu nic nie jest białe lub czarne. Wszystko ZALEŻY od sytuacji, od nas samych, od okoliczności. Ja zamierzam skupić się w tym roku maksymalnie na sobie. Chcę przestać zadowalać wszystkich dookoła, chcę słuchać siebie i swoich potrzeb. Tak dawno tego nie robiłam, że będę musiała uczyć się tego na nowo.

Czy wy spisujecie swoje postanowienia? Czym się kierujecie?

  • Nie lubię robić postanowień ani też planować, ale uwielbiam wyznaczać sobie w nowym roku cele i na jego koniec sprawdzać, które udało mi się zrealizować:)

    • Wydaje mi się, że to wszystko kwestia nazewnictwa. Czy nazwiemy to planami, celami czy postanowieniami – na jedno wychodzi 😉

      • Dla mnie jednak nie do końca;) Postanowienia kojarzą mi się czysto z tymi noworocznymi typu „zacznę biegać”, „skończę ze słodyczami” itp. A cel to np. „przebiegnę maraton”, „napiszę pracę magisterską”, „odwiedzę którąś ze stolic europejskich”. Tak już po prostu mam, że dla mnie zachodzi tu różnica;)

  • Ja nigdy nie robiłam i nadal nie robię postanowień noworocznych. Nie wierzę w ich skuteczność, ponieważ nastanie nowego roku nie motywuje mnie do zmian. Dla mnie jest to dzień jak każdy inny. Z pewnością w 2016 roku będę miała jakieś plany i cele, ale wolę wyznaczać je na bieżąco. Skończę jeden, ustalam i zabieram się za drugi, trzeci, itd. A swoją drogą, Twoje manifesty bardzo do mnie przemawiają. Wieloma z nich sama się kieruję.

    • Osobiście uważam, że postanowienia można robić każdego dnia w roku. Sama zrobilam część swoich w listopadzie. A manifesty są w zasadzie uniwersalne. Każdy znajdzie coś dla siebie i może sie nimi kierować niezaleznie od pory roku.

  • Genialne te manifesty – kopiuję i wieszam na ścianie!

    • cieszę się, że znalazłaś coś dla siebie 😉

  • Genialne! Naprawdę, robią wrażenie!
    Ja raczej nie robię postanowień i nie planuję, ale jako że ostatni rok był wyjątkowy (zostałam żoną i matką), a obecny będzie trudny (koniec macierzyńskiego i co dalej..?), to parę ogólnych kierunków w rozwoju osobistym musiałam sobie wyznaczyć. Trzymaj za mnie kciuki! :*

  • Zapiszę to sobie w kalendarzu, bo większość jest kwintesencją tego, co chcę.
    A planować lubię, ba uwielbiam. Właśnie po to, żeby oglądać swój własny progres i zmiany 😉

    • Planowanie plus wybrane manifesty – to musi się udać 😉

  • Inspirujące 😉
    Zwłaszcza „Mów TAK” i „Szukaj szczęścia w sobie” do mnie przemawia 😉

    • Każdy znajdzie coś dla siebie 😉

  • To jest tak dobre, że po prostu nie mogę:) Pod wszystkim się podpisuję! Szczęśliwego nowego roku! 🙂

  • Świetne!

  • Fajnie to napisałaś. Mogę sobie skubnąć z tej listy trochę rzeczy? Bo jest naprawdę świetna – zawiera niby proste frazy, a jednak o pewnych sprawach na co dzień się zapomina. Taką gradową listę każdy powinien mieć przy sobie i zerkać na nią od czasu do czasu 🙂

    • W prostocie siła! Cieszę się, że Ci się podoba 🙂

  • Ola

    Cudowne! Inspirujące! Drukuję i wieszam na lodówce! 🙂

    • Super! Niech Ci służy na codzień 🙂 Zapraszam co tydzień do siebie na rozwinięcie każdego z Manifestu.

      • Ola

        zajrzę na pewno 🙂

  • Ja to bym tak chętnie po prostu skopiowała sobie te manifesty i wkleiła w głowę. Bardzo mi się podoba taka forma postanowień i w ogóle te postanowienia same w sobie są genialne! Trzymam za Ciebie kciuki, to będzie Twój rok 🙂

    • Trzymaj kciuki, trzymaj. Przyda się. Ja sobie też powinnam wkleić je w głowę, ale póki co jedyne co to wydrukuję, by patrzeć na nie codziennie i nie zapomniec 😉

  • „Przestań szukać uwagi u osób, które Cię krzywdzą”. Najpiękniejsze, wspaniale napisane.

    • To jeden z moich ulubionych manifestów.

  • Piękne te manifesty, aż nie wiem, który najlepszy!

    • Można brać wszystkie 😉