4 artykuły, które warto przeczytać, gdy nie wiesz co zrobić ze swoim życiem

Czasami mam takie momenty, że napotykam na ścianę. Rozkładam ręce i nie wiem co dalej. Za co się zabrać i z której strony. Zastanawiam się nad sensem wszystkiego, rozważam swoje dotychczasowe dokonania, a w najgorszej sytuacji rozczulam się nad sobą.

Gdy ostatnio miałam takie dni, z pomocą przyszły mi te artykuły i dały kopa w dupę:

BLIMSIEN - Co zrobić ze swoim życiem?

Najbardziej przełomowym było dla mnie to zdanie:

KIEDY NIE WIESZ CO ROBIĆ ZE SWOIM ŻYCIEM I NIC CIĘ NIE PASJONUJE, RÓB WSZYSTKO.

I wtedy jakby mnie olśniło. Zwykle chwytałam się kilku srok za jeden ogon i nic nie kończyłam, bo wiecznie czułam presję, że muszę się zdecydować na coś jednego i tego trzymać. To mnie niesamowicie  frustrowało. Zmieniłam to podejście spisując wszystkie rzeczy, których chciałabym spróbować, nauczyć się, obejrzeć lub przeczytać. I wiecie co? Moje życie stało się dla mnie tak interesujące, że kładąc się spać już przebieram nogami w oczekiwaniu na kolejny dzień!

VOLANTIFICATION - Nie jesteśmy z porcelany

Mój problem zwykle polega na tym, że:

Można mówić, że chce się zmian, ale dopóki obecna sytuacja jest znośna, to nawet nie kiwnie się w ich kierunku palcem

Moja mama zawsze się zamartwiała, gdy coś mi w życiu nie wyszło. A to straciłam pracę, a to rozstałam się z chłopakiem, a to wpadłam w jakieś tarapaty finansowe. Wtedy zawsze jej powtarzałam, że to jest dla mnie najlepszy czas, bo mobilizuje wszystkie swoje siły, by sprostać problemowi. Nagle mam enegrię, odzyskuję pewność siebie i wolę do walki. Najgorszy jest ten okres kiedy wszystko się układa. Wtedy wpadam w panikę i próbuje na siłę coś zepsuć 🙂

Problem w tym, że ludzie nie zmieniają się jak jest dobrze, średnio lub znośnie. Zmieniają się jak czują, że to co robili do tej pory nie działa. Unikając bólu blokują sobie drogę do zmian, bo odbierają sobie powód, dla którego mają ich chcieć.

VIKANOVE - Mój największy przeciwnik mieszkał w głowie

Inspirujący wywiad z Jadwigą Korzeniewską - głównodowodząca Laboratorium Zmieniacza, któremu przyświeca idea bycia jednocześnie badaczem i przedmiotem swoich badań  dotyczących zmiany osobistej.

To co mnie najczęściej blokuje przed działaniem to perfecjonizm. Pocieszył mnie fakt, że nie jestem w tym osamotniona:

(...) perfekcjonizm jest naszą kobiecą domeną. To się wiąże w dużej mierze z socjalizacją i z tym jak my jesteśmy przygotowywane do życia w społeczeństwie, jako te które powinny być grzeczne, spolegliwe, ładnie się zachowywać, ładnie pisać, nie chodzić po drzewach itd.

Pani Jadwiga pokazuje swoją drogę do spełaniania swoich zawodowych marzeń. Nic nie osiąga się z dnia na dzień, a chwile zwątpienia czy brak wiary w siebie spotyka każdego. To trochę taki opór przed zmianą.

Bardzo spodobał mi się pomysł stworzenia własnej konstytucji wartości. Jeszcze nad tym nie usiadłam, ale wpisałam już w moją listę to-do inspiracji.

Zastanów się, co mogło się wydarzyć, jak można zrobić to inaczej, ale się po prostu nie poddawaj i nie czekaj na odpowiedni moment, bo odpowiedni moment to jest ten moment, w którym jesteś, w którym żyjesz i z którym masz możliwość coś zrobić.

VOLANTIFICATION -Dlaczego ludzie popełniają te same błędy?

Przekonanie, że świat jest ok i niczego nam nie utrudnia oznacza, że sami musimy pozwolić sobie na szczęście. Powiedzieć sobie, że zasługujemy na więcej, przytulić się od środka i dopiero wtedy zrobić coś więcej, zamiast przerzucać ten obowiązek na coś lub kogoś zewnętrznego.

To na prawdę normalne, że czasami nie wiemy, co ze swoim życiem zrobić. Internet atakuje nas z każdej strony pomysłami na lepsze życie, ludzie wiecznie czegoś od nas oczekują, a my sami boimy się przyznać także przed sobą, czego tak na prawdę chcemy.

  • Justyna

    Ale… tak chyba jest. Człowiek mobilizuje swoje siły w upadku. Pod warunkiem że nikt go nie kopie. Chociaż mam wrażenie że to „kopanie” leży w naszej głowie. Największym wrogiem swoich marzeń, planów i celów jesteśmy my sami. Tak samo jak ich największymi twórcami możemy być MY sami. Pozdrawiam

    • O to chyba właśnie chodzi. By nie dowalać jeszcze samej sobie.

  • Świetne teksty! Znałam tylko Blimsien (uwielbiam!), ale widzę, że u pozostałych też jest co czytać 🙂

  • Super zestawienie! Blimsien uwielbiam, sama jej bloga dzisiaj polecałam. Volanta też bardzo cenię, to mądry facet.

  • Ja na Blimsien wpadłam niedawno i podejrzewam, że jeszcze nie jeden jej tekst znajdzie się w moich zestawieniach 😉

  • Lubię takie wpisy, w których można znaleźć trochę inspiracji. Zabieram się do czytania 🙂

    • Cieszę się, że Ci się spodobało. Planuje wrzucać takie posty regularnie.

  • Jasne, że takie dni się zdarzają 🙂
    Spodobał mi się ten drugi cytat bo to też trochę o mnie. Chciałabym dużo zmienić, ale nie jest źle więc trudno się do tego zabrać.

    • Niestety ciężko wykopać swój tyłek ze strefy komfortu, wiem coś o tym i cały czas nad tym pracuje.

  • Idealnie 😀
    Nic dodać nic ująć. te teksty na prawdę dają kopa do walki 🙂

  • Dzięki wielkie! Akurat mam mikro doła w zakresie motywacji więc z przyjemnością czytam takie teksty 🙂

    • Cieszę się, że się przydały. Na mnie podziałały jak taki policzek twarz „ogarnij się kobieto”. I się ogarnęłam 🙂 Mam nadzieję, że u Ciebie będzie podobnie!

  • Justyna Witkowska

    intrygujące… lektura na jutro do duuużej kawy.

    • Życzę miłej lektury 🙂

  • Anita Klebanowska

    Świetny blog wizualnie i treściowo oraz podobne przemyślenia w niecodziennym poście, sprawiły, że dodaję Cię do obserwowanych w G+ i będę tu zaglądać 🙂
    CanBe.pl

    • Dziękuję za miłe słowa Anita i cieszę się, że dołączysz do moich czytelników:)

  • Dziś mamy taki zalew informacji i tak jak piszesz tyle pomysłów na życie,że ciężko skupić się na jednej rzeczy i stwierdzić czy jest ona dla nas „stworzona”. Zgadzam się tu z jednym z e stwierdzeń. Jak nie wiesz co robić w życiu to próbuj wszystkiego na silę aż poczujesz z głębi serca – „tak to jest to”

    • Ja jestem na etapie próbowania i w moim przypadku takie podejście do życia się sprawdza. Wszystko wydaje mi się bardziej klarowne niż deklarowanie się na coś jednego, do czego nie jest się przekonanym.

    • Ja jestem na etapie próbowania i w moim przypadku takie podejście do
      życia się sprawdza. Wszystko wydaje mi się bardziej klarowne niż
      deklarowanie się na coś jednego, do czego nie jest się przekonanym.

  • Ja drugiego problemu nie mam, bo nienawidzę stagnacji. Jak stoję w miejscu zaczynam czuć presję, że coś nie tak robię ze swoim życiem i tracę szansę. Kocham zmiany. Jedyny minus to to, że Mama się wiecznie martwi, bo nie wiem co znów wymyślę. I pomimo, że już mam swoje dziecię, to dla niej cały czas jestem Małą Dziewczynką idącą z tornistrem do pierwszej klasy 🙂

    • Ah te mamy. Ja musiałam odciąć pepowinę w końcu, bo za bardzo mnie obciążało to jej traktowanie mnie jak małą dziewczynkę ;/

    • Ah te mamy. Ja musiałam odciąć pepowinę w końcu, bo za bardzo mnie obciążało to jej traktowanie mnie jak małą dziewczynkę ;/

      • Ja pępowinę odcięłam dawno, bo od 16 roku życia sama mieszkałam, ale i tak jak się pochwalę kolejnym moim genialnym pomysłem to widzę przerażenie w oczach Mamy…nawet przez skype hahahaha

  • Bardzo motywujące do działania teksty 🙂

  • Jakoś wyszło, że wiem co mam zamiar zrobic ze swoim życiem. Ale posta zapamiętuje i w razie czego wracam! 😉

    • Wybrane teksty warto przeczytać nawet jeśli wiesz co robić. Są po prostu dobre 😉

    • Wybrane teksty warto przeczytać nawet jeśli wiesz co robić. Są po prostu dobre;)

  • Nie powiedziałabym, że nie wiem co ze sobą zrobić, raczej mam za dużo pomysłów, dlatego rada „rób wszystko” bardzo mi się podoba. Nie jestem pewna czy to najbardziej efektywne rozwiązanie, choć z pewnością lepsze od „robienia niczego”, co mi się zdarza kiedy nie jestem pewna w co się zaangażować.
    Dzięki za przegląd ciekawych blogów! Będę na nie zaglądać.

  • W wolnej chwili muszę wziąć się za te teksty 🙂

  • Bardzo dziękuję za wspomnienie o mnie i idei odwyku od perfekcjonizmu! :)))))