Nie chce mi się z Tobą gadać, czyli dlaczego ograniczyłam kontakt z moją mamą

Przez ostatnich kilka dni zakopana byłam pod gruzem wspomnień z przeszłości. Mój tekst o kompleksach sprawił, że ponownie zaczęłam rozgrzebywać rany i zastanawiać się czemu jestem taka poryta. Moją stabilność emocjonalną można by porównać do sinusoidy. Choć może nawet gorzej, bo sinusoida to przynajmniej przewidywalna jest, ja – niestety nie. …