5 filmów, których nie widziałaś, a warto nadrobić

Filmy ponadczasowe – takie lubię najbardziej. Filmy, które niezależnie od epoki, wywołają refleksje, wbudzą emocje, dadzą do myślenia. Filmy, które zostają w pamięci. Filmy, do których chce się wracać.

Oczywiście nie chcę tutaj wyjść na jakiegoś pyszałka, który uważa, że widział więcej niż wy! Chodzi mi o wspomnienie fimów, które są stare, starsze lub zakurzone. Jest wśród nich tylko jeden wyjątek.

Kolejność celowo przypadkowa. Filmowy czwartek czas zacząć!

1
Stalowe magnolie (1989)

I’m not crazy. I’ve just been in a very bad mood for forty years! – Weezer

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=viYNlGoOQUE” width=”400″ height=”200″]

Ten film kojarzy mi się zawsze z Wielkanocą. Nie tylko ze względu na fakt, iż scenariusz tak się zaczyna i kończy, ale także dlatego, że mniej więcej w tym okresie pokazują go w polskiej telewizji. Jeśli przegapiłyście, koniecznie nadróbcie. Wzruszający melodramat, na którym zawsze płaczę co najmniej dwa razy. Gwiazdorska obsada (m.in. Julia Roberts, Sally Field, Olympia Dukakis, Shirley MacLaine), przepiękna muzyka  i historia o przyjaźni, miłości, nadziei, wierze, chorobie i życiu. Mieszanka humoru i wzruszenia doprowadzają widza do śmiechu przez łzy…

2
Olej Lorenza (1992)

Kiedy cała nadzieja wydaje się być stracona, niektórzy ludzie liczą na cud.
Kiedy cały świat mówi, aby się poddać, niektórzy ludzie dokonują cudów na własną rękę.

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=_HTvfNUmltA” width=”400″ height=”200″]

Niesamowicie wzruszająca historia rodziców, walczących o dziecko. Scenariusz oparty na faktach z mistrzowską grą aktorską Susan Sarandon i Nick Nolte. Nie musicie lubić tych aktorów (osobiście nie przepadam), ale film jest warty obejrzenia. W cudowny sposób pokazuje wolę walki na przekór wszystkim. Niesamowity upór w imię miłości do dziecka. Wiara, gdy nadzieja jest znikoma. Oglądając ten film, przeżywasz każdą jedną emocję – gniew, złość, zaprzeczenie, smutek, zwątpienie, frustracja, miłość. Absolutnie piękny film.

3
Cyberbully (2015)

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=Py4C67OUO1o” width=”400″ height=”200″]

Film zaczęłam oglądać z nudów. To był jeden z tych wczesnowiosennych leniwych wieczorów. Poza tym byłam ciekawa innej odsłony Ary z Gry o tron. Wciągnęłam się od razu, prawdopodobnie ze względu na dość powszechny ostatnio temat hejtu w internecie. Uważam, że powinni ten film pokazywać w szkołach. Jest pełny emocji. Jedna aktorka i głos z komputera przeprowadza nas przez proces prześladowania w internecie. Pokazuje nie tylko skutki takich zachowań, ale kompletną ignorancję i brak świadomości osób hejtujących. Słowa na prawdę potrafią ranić! Cyberbully otwiera oczy na zagrożenia jakie niosą za sobą social media. To ten rodzaj filmu, który po obejrzeniu zostawia Cię w zawieszeniu z kłębkiem myśli w głowie.

4
Love story (1970)

What can you say about a 25-year-old girl who died? That she was beautiful and brilliant? That she loved Mozart and Bach? The Beatles? And me?

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=oxOs2ZGRALU” width=”400″ height=”200″]

To dopiero historia miłosna z tragicznym zakończeniem. Wydaje mi się, że wszystkie późniejsze filmy, w których on kocha, a ona umiera, były oparte właśnie na tej ekranizacji. Ekranizacji opowiadania Ericha Sega. Muzykę na pewno kojarzycie – zawsze sprawia, że mam łzy w oczach. To nie jest jedna z tych sztampowych opowieści o miłości. To melodramat, który uczy, zachwyca i wzrusza…

5
Whatever Works (2009)

That’s why I can’t say enough times, whatever love you can get and give, whatever happiness you can filch or provide, every temporary measure of grace, whatever works.

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=5dWcE-N1e7w” width=”400″ height=”200″]

Poleciłam 3 filmy ze śmiercią w tle, więc na koniec dawka uśmiechu. Celowo nie podałam polskiego tytułu (Co nas kręci, co nas podnieca), bo to właśnie oryginał w pełni oddaje przekaz filmu. Zapomnijcie o wszystkich dotychczasowych dziełach Woodego Allena. Ten jest mistrzowski. Świeta komedia. Humor sytuacyjny. Dialogi. Sarkazm. Cięte riposty. Jednocześnie prosty przekaz, który każdy powinien z tego filmu wynieść: rób to, co czyni Cię szczęśliwym – Whatever works!

Mam nadzieję, że przynajmniej jednego filmu z listy nie widziałyście! Pochwalcie się waszymi odczuciami. A jeśli szukacie więcej inspiracji, koniecznie zajrzyjscie na moje wcześniejsze wpisy:

10 najlepszych seriali, o których się mówi

10 filmów na jesienne wieczory

ENJOY! 🙂

Related Posts

11 Comments

  • Numer 1, 2, 4 znam. I zgadzam się, że warte obejrzenia

    • To jeszcze nadrób 3 i 5 i daj znać czy podzielasz moją opinię 😉

  • O widzisz, faktycznie 3 nie znam ((:

    Stalowe magnolie i Dolly Parton, to jeden z moich absolutnie ukochanych filmów. Chociaż nie tylko Dollly – one wszystkie są doskonałe 😉 Dzięki za przypomnienie, pewnie jak tylko wygospodaruję chwilę, to go znów obejrzę 😉

    • Ja Stalowe już widziałam kilka razy i chętnie do nich wracam.

  • To klasyki wyciągnęłaś z szuflady 😉

    • Klasyki trzeba czasami wyciągać z szuflady 🙂

  • Odważę się przyznać, że nie widziałam żadnego z tych filmów. Musze nadrobić zaległości 🙂

    • Więc ten wpis jest właśnie dla Ciebie 😉

  • Lubię takie wpisy! Wieczory filmowe ostatnio u mnie są częste 🙂 Allena widziałam, resztę zobaczę!

  • Faktycznie nie widziałam żadnego z nich. Chociaż przyznam się bez bicia, że rzadko oglądam filmy 🙂

Leave a comment

Hey, so you decided to leave a comment! That's great. Just fill in the required fields and hit 'submit'. Note that your comment will need to be reviewed before it's published.