Randka w ciemno, na której każdy z nas był

Ubierasz swoje najlepsze ciuchy, wskakujesz w wyjściowe buty, robisz perfekcyjny makijaż, upewniasz się, że paznokcie są równo pomalowane, układasz włosy przez pół godziny, a na koniec spryskujesz się delikatnie perfumami. Lekko poddenerwowana, ale jednocześnie podekscytowana, wychodzisz z domu, na tyle wcześnie, żeby czasem się nie spóźnić.

W drodzę jesteś lekko spięta, obmyślasz w głowie wszystkie możliwe scenariusze, zastanawiasz się co powiesz, o czym będziecie rozmawiać i czy złapiecie chemię. Gdy docierasz na miejsce, ostatni raz spoglądasz w lusterko, po czym kroczysz pewnym krokiem z uśmiechem na twarzy w jego stronę. Witacie się uściskiem dłoni. Rozmowa kwalifikacyjna własnie się rozpoczęła.

Chcesz wypaść jak najlepiej. Uśmiechasz się często, słuchasz z zainteresowaniem co ma do powiedzenia druga strona, przytakujesz skinieniem głowy, odpowiadasz na pytania, a czasem sama je zadajesz. Co jakiś czas poprawiasz włosy i upewniasz się, że spódniczka nie podjeżdża Ci za wysoko. Nie odsłaniasz wszystkich kart. Oboje prowadzicie grę, w której każdy chwali się tym, co ma do zaoferowania. Ręce masz zimne z lekkiego zdenerwowania, a suchość w ustach zapijasz wodą.

Zafascynowana tym wszystkim, co do Ciebie mówi, w głowie już sobie wyobrażasz wasz ‘związek’. Fantazjujesz o tym jak będziecie razem współpracować, bazując na obietnicach, które z takim przekonaniem on składa Ci już na pierwszym spotkaniu. Podekscytowana i z uśmiechem na twarzy żegnasz się taktownie uściskiem dłoni z nadzieją, że on zadzwoni na dniach.

Mieliście taki flow, że nie masz co do tego wątpliwości. Ale mimo to się denerwujesz. Chodzisz przez kolejne dni z telefonem przy dupie. Sprawdzasz co chwilę, czy aby na pewno masz zasięg, a dzwonek jest wystarczająco głośny byś go usłyszała, nawet odkurzając mieszkanie. W głowie analizujesz przebieg waszego spotkania. Zastanawiasz się, czy nie palnęłaś jakiejś głupoty i czy gdy on się śmiał, to na pewno z Twojego żartu, a nie z Ciebie. Żałujesz, że nie wspomniałaś o swoim doświadczeniu podczas wakacyjnych praktyk. Wertujesz jego profil na firmowej stronie. Widzisz siebie za tym biurkiem ze zdjęcia.

Nagle telefon.

Serce Ci szybciej bije, głos lekko drży, bierzesz 3 głębokie oddechy, odbierasz…